Sposób spędzania urlopu dopasuj do swoich upodobań. Zastanów się, czego ci brak: chcesz się wyszaleć, potańczyć w klubach i wieść życie nocne czy raczej tęsknisz za wyciszeniem. Przemyśl, czy ze względu na to, że chcesz pochwalić się tym później znajomym, warto spędzić urlop na tłocznej, gorącej Majorce, skoro wolisz odpoczywać w odludnych, mazurskich wioskach nad jeziorem albo w Bieszczadach?
Nie chodzi o to, aby zaimponować wakacjami innym, lecz samemu czerpać z nich przyjemność! Twoje zadowolenie zależy też od tego, jak postrzegasz siebie i otaczający cię świat. Masz parę kilo więcej niż dziesięć lat temu, ale po co robić z tego tragedię? Dobrze dobranym kostiumem czy fantazyjnie zawiązaną chustą zamaskujesz co trzeba i podkreślisz atuty figury.
Po kilku dniach, gdy wypoczniesz, a skóra nabierze odcienia złota, zobaczysz w lustrze zupełnie inną kobietę. Zamiast zajmować się sobą, lepiej rozejrzeć się wokół, by nie przegapić czegoś pięknego. Jeden zapamięta z wakacji zepsuty prysznic w pokoju i chrapiącego sąsiada, inny olśniewający widok z okna. To, co znajdzie się w twoich wspomnieniach, zależy wyłącznie od ciebie.